Kancelaria Koronna

ds. Demografii

Państwo · Komitety · Opracowanie źródłowe

Etap 1989–2026 · Raport 1 z 10

Ludność Polski po 1989 roku — ubytek, struktura wieku i zmiana pokoleń

Liczba ludności zmalała umiarkowanie, lecz pod powierzchnią tej zmiany nastąpiło głębokie przesunięcie pokoleniowe: dzieci jest niemal o połowę mniej, a osób w wieku co najmniej 65 lat ponad dwa razy więcej niż w 1990 roku.

Ludność 2025
37,333 mln
stan na 31 grudnia; bilans według definicji krajowej
Dzieci 0–14 lat
24,9% → 14,2%
zmiana udziału między 1990 i 2025 r.
Osoby 65+
10,2% → 21,1%
zmiana udziału między 1990 i 2025 r.
Mediana wieku
prawie 44 lata
w 2025 r.; o ponad 11 lat więcej niż na początku lat 90.

Podobna liczba ludności ukrywa odmienny skład pokoleń

Polska weszła w lata dziewięćdziesiąte z 38,073 mln mieszkańców według bilansu ludności na 31 grudnia 1990 roku. Na koniec 2025 roku ten sam szereg Głównego Urzędu Statystycznego wskazywał 37,333 mln osób. Ubytek między tymi punktami wyniósł około 740 tys., czyli 1,9%. Sama różnica ogółem może sprawiać wrażenie powolnej zmiany. W tym samym czasie liczba dzieci w wieku do 14 lat spadła jednak z 9,495 mln do 5,307 mln, a liczba osób mających co najmniej 65 lat wzrosła z 3,873 mln do 7,868 mln. Polska z 2025 roku nie jest więc nieco mniejszą kopią Polski z 1990 roku. Jest państwem o zasadniczo innym układzie pokoleń.

Zmiana nie przebiegała jednostajnie. W 2000 roku ludność liczyła 38,254 mln, a w 2010 roku 38,530 mln. GUS wskazuje, że spadek trwa od 2012 roku, z wyjątkiem wzrostu o niespełna tysiąc osób w 2017 roku. Od 2013 roku przyrost naturalny pozostaje ujemny. W 2025 roku liczba zgonów przewyższyła liczbę urodzeń o prawie 167 tys., natomiast saldo migracji zagranicznych na pobyt stały wyniosło plus 10,9 tys. Te wielkości opisują roczną zmianę bilansową, ale nie wyjaśniają samodzielnie wszystkich przemieszczeń ludności. Szczegółowe kierunki, obywatelstwo i narodowość migrantów należą do osobnego programu Migracji.

Jedna nazwa „ludność Polski” obejmuje różne zbiory

Podstawowy bilans GUS stosuje definicję krajową. Obejmuje stałych mieszkańców Polski, także tych, którzy czasowo przebywają za granicą, jeżeli pozostają stałymi mieszkańcami kraju. Nie obejmuje natomiast imigrantów przebywających w Polsce czasowo, niezależnie od ich statusu prawnego i długości pobytu. Dlatego liczby 38,073 mln dla 1990 roku i 37,333 mln dla 2025 roku nie są dokładną liczbą osób faktycznie obecnych na terytorium państwa w danym dniu.

Do porównań międzynarodowych służy ludność rezydująca. Obejmuje osoby zwykle mieszkające w Polsce: stałych mieszkańców z wyjątkiem przebywających poza miejscem zamieszkania przez co najmniej 12 miesięcy oraz osoby przybyłe z kraju lub zagranicy na co najmniej 12 miesięcy. Narodowy Spis Powszechny 2021 wykazał 37 019 327 rezydentów na 31 marca 2021 roku. Według definicji krajowej spis wykazał 38 036 118 osób. Różnica przekraczająca milion nie jest błędem rachunkowym, lecz skutkiem odmiennego pytania: kto jest stałym mieszkańcem, a kto rzeczywiście zwykle mieszka w kraju.

Żadnej z tych miar nie wolno utożsamiać z liczbą obywateli polskich, osób deklarujących narodowość polską ani Polaków i osób polskiego pochodzenia mieszkających za granicą. Są to odrębne zbiory, które mogą się przecinać, ale nie są zamienne. Raport konsekwentnie używa bilansu według definicji krajowej do szeregu 1990–2025, a wyniku o rezydentach tylko do pokazania granicy tej miary.

Ubyło 4,2 mln dzieci, przybyło 4,0 mln osób starszych

W 1990 roku osoby w wieku 0–14 lat stanowiły 24,9% ludności. W 2025 roku ich udział wynosił 14,2%. Liczba tej grupy zmalała o 4,188 mln, czyli o 44%. Odwrotny kierunek miała grupa 65 lat i więcej: wzrosła o 3,995 mln, czyli o 103%, a jej udział zwiększył się z 10,2% do 21,1%. W 1990 roku na każde sto osób przypadało około 25 dzieci i 10 osób starszych. W 2025 roku było to 14 dzieci i 21 osób starszych. Ta prosta relacja pokazuje odwrócenie proporcji lepiej niż niewielka zmiana liczby ludności ogółem.

Źródłem wzrostu grupy starszej jest zarówno dłuższe życie, jak i przesuwanie się licznych roczników powojennego wyżu przez kolejne granice wieku. W 2025 roku osoby urodzone w latach sześćdziesiątych zasilały grupę 65+. Jednocześnie mało liczne roczniki urodzone po 1990 roku wchodziły w dorosłość i wiek pracy. Piramida wieku przestała przypominać figurę z szeroką podstawą. Widoczne w niej są wyże i niże, które państwo będzie odczuwało kolejno w szkołach, na rynku pracy, w mieszkalnictwie, ochronie zdrowia i opiece długoterminowej.

Mediana wieku, czyli wiek osoby stojącej dokładnie pośrodku uporządkowanej populacji, wynosiła w 2025 roku prawie 44 lata. Było to o 8 lat więcej niż w 2000 roku i o ponad 11 lat więcej niż na początku lat dziewięćdziesiątych. Mediana nie oznacza przeciętnego wieku i nie mówi, ile lat ma najliczniejszy rocznik. Pokazuje jednak, że połowa mieszkańców znalazła się już powyżej wieku, który trzy dekady wcześniej należał do wyraźnie starszej części populacji.

Zasób pracy starzeje się razem z całym społeczeństwem

Ekonomiczne grupy wieku GUS zależą od ustawowych granic wieku: przedprodukcyjny obejmuje osoby do 17 lat, produkcyjny kobiety w wieku 18–59 lat i mężczyzn w wieku 18–64 lat, a poprodukcyjny osoby starsze. Nie jest to podział biologiczny ani dokładny opis zatrudnienia. Osoba w wieku produkcyjnym może nie pracować, a osoba w wieku poprodukcyjnym może pozostawać aktywna zawodowo. Mimo tego podział pozwala zobaczyć, jak zmienia się potencjalne zaplecze pracy i relacja pokoleń.

W 1990 roku grupa przedprodukcyjna liczyła 11,286 mln osób i stanowiła 29,6% ludności. W 2025 roku było to 6,591 mln i 17,7%. Grupa produkcyjna wzrosła najpierw dzięki wejściu roczników wyżu z początku lat osiemdziesiątych, osiągając 24,831 mln w 2010 roku, następnie zmalała do 21,727 mln w 2025 roku. Od 2010 roku ubyło z niej ponad 3,1 mln osób. Szczególnie szybko kurczyła się część mobilna w wieku 18–44 lat: jej udział spadł z około 40% w latach 1990–2014 do 34,4% w 2025 roku.

Współczynnik obciążenia demograficznego wynosił w 2025 roku 72 osoby w wieku nieprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym, tyle samo co rok wcześniej. Podobny wynik — 74 — występował w 1990 roku, ale składał się z całkiem innych części. Wówczas na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadały 52 osoby młode i 22 osoby w wieku poprodukcyjnym. W 2025 roku odpowiednie wartości wynosiły 30 i 41. Łączna wartość niemal wróciła więc do punktu wyjścia, lecz ciężar przesunął się od utrzymania i kształcenia przyszłych pokoleń ku emeryturom, leczeniu oraz opiece nad starszymi.

Przewaga kobiet powstaje dopiero w starszych rocznikach

Kobiety stanowiły w 2025 roku prawie 52% ludności, a na 100 mężczyzn przypadało 107 kobiet. Średnia dla kraju zasłania silną zależność od wieku. Do 48. roku życia liczniejsi byli mężczyźni; na 100 mężczyzn przypadało niespełna 97 kobiet. W wieku 49 lat i więcej relacja odwracała się, a w grupie 75+ na 100 mężczyzn przypadało średnio 181 kobiet. Jest to skutek większej umieralności mężczyzn i dłuższego życia kobiet, nie stałej przewagi kobiet w każdym pokoleniu.

Różnica ma bezpośredni wymiar społeczny. Najstarsze grupy są nie tylko liczniejsze niż wcześniej, ale także wyraźnie sfeminizowane. Wśród osób mających co najmniej 80 lat kobiety stanowiły w 2025 roku prawie 70%. Oznacza to większą liczbę starszych kobiet żyjących po śmierci partnera i potencjalnie wymagających samodzielnego mieszkania, dostępnego transportu, opieki domowej albo instytucjonalnej. Związek ten jest wnioskiem z wieku i płci, nie dowodem, że każda starsza kobieta jest samotna lub niesamodzielna; takie twierdzenie wymaga danych o gospodarstwach domowych i stanie zdrowia.

Średnia krajowa nie opisuje miejsca zamieszkania

W 2025 roku liczba mieszkańców zmalała w piętnastu województwach. Niewielki wzrost odnotowano tylko w małopolskim. Największy roczny ubytek względny wystąpił w świętokrzyskim, gdzie wyniósł 0,92%. Zarazem mazowieckie i pomorskie traciły ludność znacznie wolniej niż większość regionów. Wewnątrz województw część obszarów otaczających największe miasta zyskuje mieszkańców mimo spadku liczby ludności kraju. Szczegółowa depopulacja gmin i prognoza do 2060 roku wymagają osobnego raportu, ponieważ średnia wojewódzka nie pokazuje różnicy między rdzeniem miasta, przedmieściem i odległym powiatem.

Zmieniła się również relacja miasto–wieś. Liczba mieszkańców miast spadła z 23,546 mln w 1990 roku do 22,152 mln w 2025 roku, natomiast liczba mieszkańców wsi wzrosła z 14,527 mln do 15,180 mln. Nie oznacza to prostego powrotu do rolniczego modelu osadnictwa. Część wzrostu wsi tworzą obszary podmiejskie powiązane codziennymi dojazdami z aglomeracją. Kategoria administracyjna „wieś” nie rozstrzyga o zawodzie mieszkańców, gęstości zabudowy ani funkcji miejscowości.

Bilans: państwo musi planować dla mniejszej liczby młodych i większej liczby starszych

Między 1990 i 2025 rokiem ubyło mniej niż 2% ludności według definicji krajowej, lecz liczba dzieci zmalała o 44%, a liczba osób w wieku co najmniej 65 lat wzrosła ponad dwukrotnie. Zmiana ta jest już zapisana w liczebności roczników. Nawet natychmiastowy wzrost liczby urodzeń nie zwiększyłby liczby osób wchodzących na rynek pracy przez kolejne kilkanaście lat. Z kolei liczne roczniki lat sześćdziesiątych będą przesuwać się ku wiekowi wymagającemu częstszej opieki zdrowotnej i pomocy w codziennym funkcjonowaniu.

Wniosek Portalu dotyczy zdolności planowania, nie jednej recepty pronatalistycznej. Państwo powinno równocześnie mierzyć liczbę rezydentów, stan ludności według definicji krajowej, strukturę wieku i płci oraz rozmieszczenie terytorialne. Szkoły, mieszkania, transport, kadry medyczne, opieka długoterminowa i finanse publiczne muszą być projektowane według liczebności konkretnych roczników i gmin, a nie według stabilnej z pozoru liczby ogółem. Skuteczność polityki demograficznej można ocenić dopiero po rozdzieleniu dzietności, przeżywalności, migracji i zmiany struktury wieku; żaden pojedynczy wskaźnik nie zastępuje tego bilansu.

Dowody

Źródła raportu

  1. Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w 2025 r.Główny Urząd Statystyczny

    Stan ludności na 31 grudnia 2025 r., szeregi od 1990 r., struktura wieku i płci oraz uwagi metodologiczne do bilansu ludności.

  2. Sytuacja demograficzna Polski do 2024 r.Główny Urząd Statystyczny

    Analiza zmian liczby i struktury ludności, ruchu naturalnego i zróżnicowania terytorialnego do końca 2024 r.

  3. Ludność rezydująca — dane NSP 2021Główny Urząd Statystyczny

    Definicja ludności rezydującej i wynik NSP 2021 odróżniający osoby zwykle mieszkające w Polsce od ludności według definicji krajowej.

  4. Bank Danych Lokalnych — ludnośćGłówny Urząd Statystyczny

    Szeregi terytorialne i wyjaśnienie korekt bilansów po spisach powszechnych oraz różnicy między bilansem a rzeczywistym miejscem zamieszkania.

Potwierdzenie