Kancelaria Koronna

Przemysł

Etap II · Raport 1 z 10

Podział przemysłu między okupantów

Po 1939 roku nie istniała jedna gospodarka okupowanej Polski: ziemie podzielono między różne systemy eksploatacji.

Okupacja niemiecka
48,4%
powierzchni przedwojennej Polski na 1 I 1941
Ziemie wcielone
23,7%
powierzchni przedwojennej Polski na 1 I 1941
Generalne Gubernatorstwo
24,5%
powierzchni przedwojennej Polski na 1 I 1941
Okupacja sowiecka
51,6%
powierzchni przedwojennej Polski na 1 I 1941

Wrzesień 1939 roku przeciął jeden organizm gospodarczy

Agresje Niemiec i Związku Sowieckiego nie tylko odebrały Polsce kontrolę nad terytorium. Przecięły rynek, który przez dwadzieścia lat łączono wspólną walutą, koleją, prawem i instytucjami technicznymi. Kopalnia, huta, fabryka, elektrownia, dostawca i odbiorca mogli odtąd znaleźć się w różnych strefach okupacyjnych. Każda otrzymała odmienną administrację, pieniądz, zasady własności, kierunek zaopatrzenia oraz politykę wobec polskich pracowników i przedsiębiorców.

Podział nie polegał zatem na rozdzieleniu tej samej gospodarki w dwóch równych częściach. Niemcy bezpośrednio wcielili do Rzeszy dużą część najbardziej uprzemysłowionych ziem zachodnich i pozostawili Generalnemu Gubernatorstwu gospodarkę kadłubową. Związek Sowiecki zajął większy obszar, lecz słabiej uprzemysłowiony jako całość, z kilkoma ważnymi skupiskami surowców i przetwórstwa. W żadnej strefie produkcja nie służyła samodzielnemu rozwojowi Polski. Zdolności wytwórcze podporządkowano celom okupantów.

Liczby pokazują stan z jednego dnia, nie całą wojnę

Według opracowania Głównego Urzędu Statystycznego 1 stycznia 1941 roku Niemcy okupowały 48,4% powierzchni przedwojennej Polski, a Związek Sowiecki 51,6%. W strefie niemieckiej 23,7% obszaru Polski stanowiły ziemie wcielone bezpośrednio do Rzeszy, a 24,5% przypadało na Generalne Gubernatorstwo. Niewielkie fragmenty terytorium zajęły również Litwa i Słowacja. Podane udziały są zaokrąglone, dlatego części strefy niemieckiej nie sumują się dokładnie do wartości ogółem.

Daty nie można pominąć. Po niemieckiej napaści na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 roku całe przedwojenne terytorium Polski znalazło się pod okupacją niemiecką. Część ziem zajętych wcześniej przez ZSRR włączono do Generalnego Gubernatorstwa, inne podporządkowano odrębnym niemieckim jednostkom administracyjnym. Procenty 48,4 i 51,6 opisują więc najważniejszy podział lat 1939–1941, a nie niezmienną mapę okresu 1939–1945.

Powierzchnia nie mierzyła wartości przemysłu

Nie istnieje jeden wiarygodny udział, który dzieliłby cały polski przemysł między strefy według tej samej miary. Wartość kopalni, zdolność huty, liczba robotników fabryki i produkcja warsztatu opisują różne zjawiska. Powojenne granice oraz zniszczenia dodatkowo utrudniają odtworzenie wspólnego bilansu. Dlatego udziału terytorium nie wolno przedstawiać jako udziału majątku, zatrudnienia ani wytwarzania.

Geografia przemysłu była wyraźnie nierówna. Zachód skupiał powiązany układ węgla, koksu, stali, maszyn, kolei i portów. Centrum obejmowało Warszawę, Staropolski Okręg Przemysłowy i znaczną część nowych inwestycji COP. Wschód miał mniej dużych zakładów, ale posiadał zasoby o znaczeniu ogólnokrajowym: ropę, gaz, drewno, sole potasowe i białostockie włókiennictwo. Przejęcie jednego ogniwa mogło więc ograniczyć produkcję w innej strefie, nawet jeśli fabryka i jej maszyny pozostały fizycznie nienaruszone.

Rzesza przejęła najbardziej dochodowe okręgi zachodnie

Do Rzeszy włączono między innymi Górny Śląsk, Wielkopolskę, Pomorze, Łódź z częścią okręgu włókienniczego oraz północne Mazowsze. Oznaczało to przejęcie górnictwa węgla, hutnictwa, przemysłu metalowego i maszynowego, znacznej części włókiennictwa, portów oraz dobrze rozwiniętej sieci kolejowej zachodu. Badanie opublikowane przez Instytut Pamięci Narodowej wskazuje, że przy wyznaczaniu granicy Rzesza zaanektowała obszary przynoszące Polsce największy dochód.

Wcielenie było bezprawne w świetle prawa międzynarodowego. Nie oznaczało zwykłej zmiany urzędu nadzorującego fabrykę. Niemieckie władze konfiskowały zakłady przemysłowe, warsztaty, sklepy i przedsiębiorstwa gospodarki leśnej, przejmowały kolej, pocztę i łączność. Polskich i żydowskich właścicieli wywłaszczano, a zarządzanie oraz zyski kierowano do niemieckich instytucji i przedsiębiorstw. Równolegle prowadzono wysiedlenia i germanizację, które usuwały ludzi z ich zakładów, mieszkań oraz lokalnych sieci gospodarczych.

Bezpośrednie włączenie ułatwiało podporządkowanie fabryk zamówieniom i planom Rzeszy. Działający zakład mógł nawet zwiększać produkcję, lecz nie był to rozwój polskiego przemysłu. Polska traciła własność, decyzję o wyrobie, możliwość inwestowania zysku i ochronę pracowników. Sama wielkość wytwarzania nie mierzy zatem skali utraty samodzielności.

Generalne Gubernatorstwo stało się gospodarką kadłubową

Z ziem niewcielonych Niemcy utworzyli Generalne Gubernatorstwo z dystryktami krakowskim, lubelskim, radomskim i warszawskim. Pozostały tam wielkie skupiska ludności i ważne zakłady Warszawy, Staropolskiego Okręgu Przemysłowego oraz części Centralnego Okręgu Przemysłowego, lecz granica odcięła je od wielu kopalń, dostawców, odbiorców i tras zachodu. Obszar, który przed wojną korzystał z przepływu żywności, surowców i kapitału między regionami, miał odtąd utrzymać się przy zmniejszonej podstawie gospodarczej.

Niemiecka polityka wobec Generalnego Gubernatorstwa nie była przez całą wojnę jednakowa. Początkowo łączono rabunek i dezorganizację z zamiarem utrzymania rozwoju na najniższym poziomie. Szybko ujawniła się sprzeczność: obszar miał dostarczać Rzeszy towarów i taniej pracy, ale zniszczona gospodarka nie mogła wytwarzać ich w potrzebnej ilości. Władze okupacyjne zaczęły więc uruchamiać i zwiększać część produkcji, zwłaszcza potrzebnej Wehrmachtowi. Nie zmieniło to celu. Inwestycja służyła eksploatacji i wojnie, nie odtworzeniu polskiego rynku ani poprawie warunków życia ludności.

Podział wytworzył trwałą nierównowagę. Generalne Gubernatorstwo miało nadmiar ludności w stosunku do podstawy przemysłowej, niewystarczające zaopatrzenie i słabą infrastrukturę. Jednocześnie deportacje na roboty do Rzeszy odbierały zakładom pracowników, także wykwalifikowanych. Okupant próbował jednocześnie zwiększać produkcję i wywozić siłę roboczą, osłabiając zdolność do osiągnięcia własnych planów.

Strefa sowiecka miała mniejszą gęstość przemysłu, ale ważne zasoby

Ziemie zajęte przez Związek Sowiecki obejmowały ponad połowę powierzchni przedwojennej Polski, lecz ich gospodarka była przeważnie rolnicza i surowcowa. Przemysł północnego wschodu pozostawał rozdrobniony: pod koniec 1938 roku działało tam tylko 126 przedsiębiorstw zatrudniających ponad 30 osób i 38 zatrudniających ponad 100 osób. Nie oznacza to jednak braku zdolności ważnych dla całego państwa.

Białostocki Okręg Przemysłowy skupiał włókiennictwo, a Hajnówka, Białowieża i Mikaszewicze przemysł drzewny; na ziemiach północno-wschodnich powstawały dwie trzecie polskiej sklejki. Na południowym wschodzie znajdowały się złoża ropy i gazu okręgu drohobycko-borysławskiego, rafinerie, kopalnie soli potasowych oraz przemysł spożywczy. W 1936 roku okręgi drohobycko-borysławski i stanisławowski dawały 79% polskiego wydobycia ropy naftowej. Podział oddał więc ZSRR nie największą część polskiej produkcji przemysłowej, ale szczególne zasoby, których nie dało się łatwo zastąpić.

Związek Sowiecki zastąpił własność prywatną zarządem państwowym

W strefie sowieckiej przedsiębiorstw nie pozostawiono w przedwojennym porządku. Jesienią 1939 roku rozpoczęto nacjonalizację przemysłu, transportu, łączności, banków, handlu i usług. Na Zachodniej Białorusi przejęto 1700 zakładów i instytucji, a na Zachodniej Ukrainie 2219. Liczby te obejmują nie tylko fabryki, lecz również między innymi elektrownie, hotele, apteki, kina, magazyny i większe placówki handlowe, dlatego nie wolno przedstawiać ich jako liczby zakładów przemysłowych.

Drobnych wytwórców i rzemieślników łączono w spółdzielnie, a większe przedsiębiorstwa podporządkowywano zarządom branżowym oraz planom centralnym. Kopalnie ropy, gazu, węgla i soli potasowych wraz z rafineriami włączono do sowieckich zjednoczeń. Zmieniano kierunki dostaw, organizację kolei i warunki pracy. Część nieczynnych zakładów uruchomiono, inne rozbudowano, lecz wzrost osiągano często przez wydłużenie pracy i zwiększenie zatrudnienia, a nie przez większą wydajność.

Była to przebudowa według trwałej koncepcji sowieckiej, nie wyłącznie doraźna grabież. Jej podstawą pozostawało jednak przymusowe przejęcie polskiej własności i całkowite usunięcie polskiej decyzji gospodarczej. Fabryka stawała się częścią planu ZSRR, a nie przedsiębiorstwem rozwijającym miejscową gospodarkę na warunkach mieszkańców.

Granice okupacyjne zerwały więcej niż połączenia kolejowe

Przedwojenne zależności nie kończyły się na przewozie węgla, ropy, bawełny czy maszyn. Zakłady korzystały ze wspólnych banków, ubezpieczeń, norm, patentów, szkół technicznych, stowarzyszeń i sieci sprzedaży. Podział wprowadził odmienne waluty, ceny urzędowe, przydziały, prawo okupacyjne oraz hierarchie dostępu do żywności i pracy. Przedsiębiorca tracił tytuł własności, inżynier mógł zostać wysiedlony lub deportowany, a robotnik objęty przymusem pracy.

Skutkiem była utrata sterowania całym łańcuchem wytwarzania. Nawet zakład, który uniknął zniszczenia we wrześniu 1939 roku, mógł utracić dostawcę, rynek, dyrektora, kredyt i możliwość naprawy maszyny. Dlatego bilansu podziału nie da się sprowadzić do liczby fabryk po każdej stronie granicy. Trzeba mierzyć także utratę własności, kadr, przepływów, informacji i zdolności do wyboru celu produkcji.

Bilans

Podział z lat 1939–1941 stworzył trzy główne porządki przemysłowe. Na ziemiach wcielonych Rzesza bezpośrednio integrowała najbardziej dochodowe okręgi z gospodarką niemiecką i prowadziła wywłaszczenie oraz germanizację. Generalne Gubernatorstwo otrzymało osłabioną podstawę gospodarczą i miało dostarczać pracę oraz produkcję przy celowo ograniczanych potrzebach ludności. Związek Sowiecki przejął słabiej uprzemysłowione ziemie wschodnie wraz z ważnymi zasobami, po czym znacjonalizował gospodarkę i podporządkował ją własnemu planowaniu.

Po czerwcu 1941 roku mapa okupacji zmieniła się, lecz wcześniejsze zerwanie własności, instytucji i więzi gospodarczych nie zostało cofnięte. Najważniejszym skutkiem podziału nie była więc sama nierówność powierzchni. Było nim odebranie Polsce zdolności kierowania przemysłem jako całością. Zakład mógł nadal działać, ale jego produkcja, zysk, inwestycja i praca służyły obcemu państwu. To rozróżnienie jest konieczne również przy ocenie następnych raportów o grabieży, produkcji wojennej, pracy przymusowej i zniszczeniach.

Dowody

Źródła raportu

  1. 100 lat Polski w liczbach. 1918-2018Główny Urząd Statystyczny

    Długie szeregi statystyczne, kalendarium i porównania czterech epok.

  2. Eksploatacja gospodarcza Generalnego Gubernatorstwa przez Rzeszę NiemieckąInstytut Pamięci Narodowej

    Opracowanie polityki okupacyjnej wobec przemysłu, pracy i zasobów.

  3. Sowiecka polityka ekonomiczna na ziemiach wschodnich przedwojennej Polski w latach 1939–1941Instytut Pamięci Narodowej

    Badanie nacjonalizacji, centralnego planowania oraz przemysłu ziem zajętych przez Związek Sowiecki.

  4. Okupacja niemiecka i sowiecka — próba analizy porównawczejInstytut Pamięci Narodowej

    Porównanie administracji, wywłaszczeń, pracy i przekształceń gospodarczych obu okupantów.

  5. Polska pod okupacją 1939-1945Instytut Pamięci Narodowej

    Zbiór badań nad okupacją, pracą przymusową i stratami materialnymi.

Potwierdzenie